Zasady pobierania prób i interpretacji wyników badań laboratoryjnych

uwagi ogólne

Lekarz weterynarii jest nie tylko doradcą hodowcy, w większości przypadków jego decyzja (opiniotwórzość) waży o skuteczności postępowań weterynaryjnych. Wywiad, badanie kliniczne oraz anatomopatologiczne to pierwszy etap oceny statusu zdrowotnego. Dla większości hodowców i lekarzy obiektywnym wsparciem rozpoznania i rozstrzygające są badania laboratoryjne, to już codzienność i rutyna. Ciągle jeszcze pozostaje grupka hodowców i niestety lekarzy, którzy nie doceniają znaczenia badań laboratoryjnych lub mających złe doświadczenia z czasów minionych czy takich u których nie spełniły się ich oczekiwania, wreszcie, dla innych wcale nie jest łatwe ustalenie jaki materiał nadaje się do badań lub też sam wynik badania jest zbyt zawiły – a przyznać należy, że wydruki komputerowe, niekiedy w języku obcym, tabele liczb, niezrozumiałe pojęcia, zagadkowe skróty, nadmiar danych proceduralnych itp. nie ułatwiają zadania.

W systemie akredytacji laboratoriów marginalizuje się lub wręcz nie dopuszcza się aby laboratorium dodawało komentarz czy wskazówki pomocne w interpretacji a nawet nie umieszcza się na nim niektórych parametrów, które zgodnie tym systemem muszą być wykonywane. Nie ułatwia to współdziałania z klientem a we współczesnym chowie i hodowli konieczna jest ciągła współpraca pomiędzy laboratorium, lekarzem nadzorującym fermę i fermą. Rozwiązanie problemu nie nastąpi po sporadycznym kontakcie i suchym wyniku, rodzi się ono po systematycznych obserwacjach popartych wnikliwą analizą (w tym analizą statystyczną). L aboratorium powinno być w stanie pomóc w usystematyzowaniu kierunków badań, ale co najważniejsze po zakończeniu badań powinno być pomocne w końcowej interpretacji wyników . Nie może dziwić, że lekarz klinicysta pozbawiony wsparcia merytorycznego laboratorium często nie daje sobie rady z zawiłościami technik laboratoryjnych, specyfiką testów, oceną wszystkich elementów wyniku, jego procedur itp. Laboratorium chcące kooperować w aktywny sposób z lekarzem i być pomocne w rozwiązywaniu problemów fermy, nie może ograniczać się do wydania „suchego” wyniku ( chyba, że dotyczy to badań urzędowych ), musi być przygotowane z jednej strony do udzielania wszelkich informacji wspomagających interpretację wydanego wyniku a z drugiej do podpowiedzi w zakresie próbkowania, ukierunkowania badań oraz wskazania warunków zabezpieczenia próbki i jej transportu. Bardzo istotnym jest aby laboratorium określiło wpływ powyżej wymienionych elementów na końcowy rezultat. W laboratoriach, które w zakresie dobrej praktyki laboratoryjnej przyjęły aktywne wspomaganie klienta, już w trakcie prowadzenia badań ( przed wysłaniem końcowego raportu ) na bieżąco konsultuje się ewentualne korekty zakresów badań.

Zastanawia, że nadal postępowania „w ciemno” bez wsparcia o badania laboratoryjne są jeszcze spotykane. Niestety lekarz weterynarii nie do końca decyduje o kierowaniu próbek do badań. Hodowca jako płatnik – może odmówić, chyba nie do końca zdając sobie sprawę, iż wskutek tego, za wszystkie niepowodzenia terapii (i te doraźne i te długofalowe) płaci on sam. W krajach, które odwiedzałem oczekuje się, że diagnozę lekarza nawet jeżeli jest ona jednoznaczna, potwierdza się w laboratorium. Wynik badania jest podstawą kontynuowania postępowania lub też jest podstawą zmiany procedury. Zatem warto byłoby może przyjąć te zasady, które zostały sprawdzone i które są rutynowymi praktykami.

W aspekcie nowych trendów w zakresie ograniczania stosowania antybiotyków – tworzony jest projekt obligatoryjnych badań (bakteriologia z antybiotykowrażliwością) przed ich zastosowaniem.

Poprzez badania laboratoryjne uzyskać można wiele informacji, ale użyteczne będą tylko te z nich, które stanowią podstawę dalszej decyzji. Ukierunkowanie badań należy zatem przeprowadzać w sposób przemyślany tak aby wyniki dały nie tylko odpowiedź na postawione pytanie ale przede wszystkim aby było to pomocne w konkretnie rozwiązywanym problemie. Prosty przykład: analizując problem niepłodności, w kierunkach badań wskazano między innymi mykoplazmozę. Laboratorium udzieli odpowiedzi na to pytanie ale czy przybliży nas to do rozwiązania zadanego problemu niepłodności?. Pamiętać trzeba o fundamentalnej zasadzie: badanie laboratoryjne zaczyna się już w kurniku, oborze czy chlewni – i składa się z trzech części: po pierwsze jest to pobór próbek, bowiem dobór próbek jest nieodwracalny i ma decydujące znaczenie co do możliwości podjęcia badań i późniejszej interpretacji wyniku. Następnie zabezpieczenie i transport próbek. Wreszcie – ustalenie zakresu badań; próbka po dotarciu do laboratorium będzie badana w żądanym kierunku co stanowi później bazę na której hodowca i lekarz opierać będą dalsze postępowanie.

Pryncypialnym zadaniem jest zatem trud postawienia sobie pytania "jaki jest cel badania (o stanowi kluczową informację ?) i jaką decyzję na tej podstawie jesteśmy w stanie podjąć ?!!". Musimy przewidzieć czy otrzymany rezultat (zwłaszcza nieoczekiwany) umożliwi nam podjęcie decyzji. Zwykle po otrzymaniu wyniku niezgodnego z naszymi oczekiwaniami raz jeszcze znajdziemy się na początku rozwiązywania problemu, tracąc przy okazji cenny czas oraz próbki. Warto zatem od razu poczynić pewne założenia i tak prowadzić rozpoznanie aby mieć możliwość manewru. Np. rozwiązujemy problem pokarmowy z podejrzeniem o kokcydiozę. Przesyłamy wycinki jelit czy kał. Otrzymując wynik ujemny, analizę problemu zmuszeni jesteśmy zaczynać od nowa. Natomiast, zakładając od początku taki obrót sprawy w piśmie przewodnim należałoby zastrzec zachowanie powierzonej próbki. W tej sytuacji wystarczyłoby dodatkowe zlecenie na inne kierunki badań nie tracąc i próbki i czasu na jej powtórne pobranie i dostarczenie. Podczas ewentualnych konsultacji przed próbkowaniem, pracownik laboratorium wskazałby dodatkowo optymalny czas próbkowania, ilość próbek kału (z wyjaśnieniem dlaczego) a poza tym przypomniał o dodatkowych próbkach istotnych w zaistniałym problemie np. o paszy czy wodzie.

Zdarza się, że w zakładanym postępowaniu nie uwzględniamy trywialnego elementu: koszów badań. Jasność w tym zakresie oszczędzi każdemu niepotrzebnych przykrości i nieporozumień. Cenniki są powszechnie dostępne, zawsze też można telefonicznie sprecyzować kosztorys. Podstawowy zakres badania mikrobiologicznego czy serologicznego obraca się w granicach 300 zł netto !!.

  1. Będąc na fermie podejmuje się wespół z hodowcą decyzję o podjęciu badań laboratoryjnych. Przyjęte postępowanie zależne jest od wiedzy, wiedzy łączącej różne gałęzie nauki (hodowla, żywienie, środowisko, nawet uprawa roślin, weterynaria w tym znajomość technik laboratoryjnych) oraz dostępnych informacji w zakresie konkretnej fermy, z wykorzystaniem dotychczasowych wyników analiz laboratoryjnych.

  1. Przed podjęciem ostatecznej decyzji, zaleca się skontaktowanie się z laboratorium, którego pracownicy po przedstawieniu problemu, potwierdzą lub dookreślą zakres próbkowania i dobór próbek (ile, skąd, grupa wiekowa, grupa technologiczna, stan choroby, ukierunkowanie, rodzaj materiału badawczego, uzupełniającego, sposób zabezpieczenia itp.). W wielu przypadkach oszczędzi to środków a jednocześnie skróci czas dochodzenia.

W większości nieświadomie, całość odpowiedzialności za wynik badania spada na laboratorium. Jednak na końcowy wynik badania, który otrzymujemy z laboratorium składa się,

- analiza laboratoryjna ale także

czynności wstępne, które pozostają poza gestią laboratorium

  1. Na obecnym poziomie technik laboratoryjnych o skuteczności badań laboratoryjnych decyduje ... pobór próbek. To nie pomyłka, badanie zaczyna się w tym właśnie momencie. Tu popełnia się błędy, których naprawić już nie sposób dlatego trzeba poświęcać temu wiele uwagi. Przydaje się tu wiedza zarówno z zakresu oceny środowiska i paszy, technik laboratoryjnych, rachunku prawdopodobieństwa czy znajomości zarządzania stadem ale przede wszystkim patogenezy, epizootiologii. Próba identyfikacji aktualnego stanu chorobowego na podstawie badań serologicznych wynika z niedopatrzenia, z pośpiechu, wreszcie z zapominania, że pierwsze przeciwciała wykrywalne w rutynowych testach pojawiają się po 7-10 dniach (nawet > 3 tyg). Serologiczne badanie rozpoznawcze w oparciu o 1-2 próbki (pseudo oszczędność) jest pozbawione uzasadnienia statystycznego a otrzymanego wyniku nie da się ekstrapolować na całą stawkę zwierząt. Dosyłanie „nieświeżych” zwłok kończy się „izolacją” drobnoustrojów o dużej zdolności ruchu i penetrowania tkanek – Proteus, E.coli, Pseudomonas itp.. Czasem w wyniku pośpiechu i niedopatrzenia nie zachowuje się zasady aseptyczności i to nie tylko na etapie pobierania materiału ale i jego transportu. W dobie tak czułych technik jak PCR a zwłaszcza Real Time PCR kontakt próbki z brudnym pojemnikiem, rękawicą, narzędziami itp. (znajdujących się w bagażniku) prowadzi do pojawiania się reakcji dodatnich wskutek zaistniałej kontaminacji. Czułość współczesnych technik zaskakuje. Dość powiedzieć, że w technice RT-PCR możliwe jest wykrycie materiału genetycznego w rozcieńczeniu większym niż 1:300. W wykrywaniu mikotoksyn technikami HPLC (wysokosprawna chromatografia cieczowa) obrazowo rzecz ujmując jesteśmy w stanie wykryć 1 (jedno!) ziarenko orzeszka w całym wagonie orzeszków. Toteż niedbałe czy niezgodne z procedurami próbkowanie zwykle prowadzi do wyniku, którego próba interpretacji prowadzi na manowce.

  2. Ukierunkowanie badań – laboratorium podejmuje tylko kierunki badań wskazane pismem przewodnim. Laboratoria prywatne zwykle przechowują powierzony materiał nawet po zakończeniu badań. Możliwe jest zatem dodatkowe zlecenie bez konieczności powtórnego próbkowania i transportu.

  3. Opis próbek – niedoceniany, niezwykle istotny element czynności wstępnych. Brak charakterystyki danych nie pozwala na obróbkę statystyczną, traci się zatem uzyskanie dodatkowych, nieodpłatnych informacji. Brak jakichkolwiek danych niekiedy uniemożliwia wręcz podjęcie badań. Przykład: zlecenie badania na mykoplazmozę bez podania gatunku zwierzęcia.

  4. Sposób zabezpieczenia próbek – nieodpowiednie zabezpieczenie to nie tylko groźba kontaminacji, przerostów, utraty aktywności badanych parametrów ale i zagrożenie zdrowia publicznego czy przenoszenia schorzeń zakaźnych do innych obiektów.

  5. Czas transportu, warunki transportu – wiele kierunków badań nie może zostać przeprowadzonych o ile nie zachowa się odpowiednich warunków transportu. W dobie szybkich środków istnieje kilka sposobów przesyłania materiału badawczego:

    1. transport własny

    2. transport publiczny.

    3. kurier

    4. własny system logistyczny laboratorium – najbardziej profesjonalny, zabezpieczający odpowiednie warunki, czas dostarczenia, zabezpieczenie próbki zakresie ochrony zdrowia publicznego. W ramach tras rejsowych – bezpłatny. Tylko nasze laboratorium posiada w pełni funkcjonujący taki system.